Frustracja = agresja
Wybudowałam wokół siebie mur z frustracji. Nie dopuszczam do siebie najbliższej mi osoby a gdy próbuje się zbliżyć następuje obronna twierdzy mojego ciała. Robię się agresywna, rozdrażniona, czasami nawet płaczę. Nie radzę sobie z pewnymi obowiązkami jakie nałożyło na mnie macierzyństwo do tego doszły wszystkie zmiany jakie we mnie zaszły po ciąży
...
czytaj więcej
jagodzianka 23:01:27 24/04/2012 [
komentarzy 2]
Komentuj
17.12.2001r. godz. 16:15
Tego dnia, o tej godzinie dostaliśmy najpiękniejszy prezent na świecie. Urodziła się nasza śliczna córeczka. Na imię odziedziczyła po naszych kochanych babciach. Helena Krystyna to 54 cm i 2,890kg największego szczęścia na świecie.
Pisząc to lecą mi łzy ze szczęścia bo wciąż do mnie nie dociera to co się stało.
W sobotę rano jeszcze nic nie
...
czytaj więcej
jagodzianka 19:19:01 23/12/2011 [
komentarzy 1]
Komentuj
9 miesięcy
Ten czas był pełen radości, bólu, niemocy, płaczu, totalnego rozdarcia. Jednak mimo tego, że tak niewiele było dni, w których czułam się dobrze i w pełni mogłam się cieszyć tym, że będę mamą nie zaliczam tego okresu do nieudanego. Dużo się o sobie dowiedziałam, dużo się nauczyliśmy razem we dwoje a nawet już w trójkę. Wydaje mi się, że jeżeli
...
czytaj więcej
jagodzianka 10:51:50 7/12/2011 [
komentarzy 2]
Komentuj
Dzień z d...
Normalnie mnie dziś nosi. Rano byłam słaba i miałam wrażenie, że zaraz zemdleje, wszystko mnie denerwowało. Później trochę się poprawiło a teraz nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nie dość, że chodzę do toalety co 30 minut to jeszcze zaraz z tej swojej niemocy eksploduję. Mam ochotę krzyczeć z nerwów.
jagodzianka 19:31:43 7/11/2011 [
komentarzy 0]
Komentuj
Weekend - jaki tu spokój ;].
Mimo tego, że miał należeć do nieudanych przez to, że mój kochany Mąż wyjechał na szkolenie i dzień przed uświadomiliśmy sobie, że po raz pierwszy od ponad roku nie będziemy spali w jednym łóżku i nie będzie go przy mnie to jednak tak nie było. W sobotę byłam na zajęciach to i dzień inaczej zleciał. No ale najważniejsze było to, że rodzice
...
czytaj więcej
jagodzianka 08:40:23 24/10/2011 [
komentarzy 0]
Komentuj
Za gorąco, niewygodnie, sama nie wiem co chcę :(.
Od pewnego czasu mam straszne uderzenia gorąca. To pewnie wina szalejących we mnie hormonów, jednak coraz bardziej staje się to uciążliwe bo jak robi mi się gorąco to od razu mi słabo i nie mogę nic zrobić. Dodatkowo włączyli nam już ogrzewanie (nie wiem po co) i mimo tego, że my mamy zakręcone kaloryfery to i tak bucha od rur idących między
...
czytaj więcej
jagodzianka 12:07:18 18/10/2011 [
komentarzy 1]
Komentuj
Reality show cz. 3.
Wczoraj byliśmy kolejny raz podglądać naszą kochaną Dzidzię. Leży sobie głową w dół z czego się cieszę bo to znaczy, że szykuje się grzecznie do wyjścia :). Wszystko jest tak jak być powinno, łożysko mam prawidłowe ilość płynu owodniowego też ;). Dzidzia rozwija się prawidłowo i waży już 1,429kg. Jest bardzo ruchliwa mimo tego, że miejsca już
...
czytaj więcej
jagodzianka 12:48:55 12/10/2011 [
komentarzy 0]
Komentuj
Upodobania Dzidzi.
Już od kilku kąpieli zauważyłam, że Dzidzia bardzo lubi jak skieruję na brzuszek ciepły strumień wody, wypina się z prawej strony i czeka na więcej, a tu wredna matka kończy kąpiel. No ale masowanie brzuszka też lubimy i jak się później położę to fika w brzusiu jak tylko miejsce na to pozwala.
Tylko czasami jest zbyt męczące to moje dziecko
...
czytaj więcej
jagodzianka 14:22:18 4/10/2011 [
komentarzy 0]
Komentuj